środa, 15 czerwca 2011

Siemson, co tam? U mnie spoks, celujący z historii jak najbardziej pozytywnie, mam średnią 5.3 :) Jeszcze nie wiem co z tym nieszczęśnym zachowaniem. W szkole na polskim robimy próby do przedstawienia, na matmie dalej pracujemy, na religii byliśmy w Katedrze w miejscach, w którym nie mogą chodzić turyści, aczkolwiek, moja ciekawość do wejścia pod Katedrę Fromborską przechodzi samą siebie :) Oprócz tego, że na religii byliśmy w Katedrze, to i tak mamy pracę domową, ehhh. Na historii byliśmy w takiej izbie regionalnej, ale było spoko. Po szkole rzuciłam się na obiad - makaron z truskawkami, hehe. Potem tylko żałowałam, że jak głupia się napchałam. Byłam też z Pinką na spacerze, poskakałyśmy też na trampolinie, standardowo. haha. Następnie z tatą szukaliśmy jakiś fajnych, nowych aplikacji na iPhona, mój nowy ' nabytek ' to GLEE KARAOKE, które po prostu rządzi, haha, z Pinką dzisiaj śpiewałyśmy piosenkę TWINKE, TWINKLE (?). Hahhahaha, teeeeen nasz amazing voice!  
                                                                
Tata był dzisiaj na wywiadówce, ale takiej ' informacyjnej ', więc paska nie szykowałam, hehe. 
Chciałam też dzisiaj zrobić eksperyment z paznokci, który poleciła mi Isia - fajne wzorki na paznokciach, wystarczy na lakier przyłożyć papier np. z wzorkami lub wyrazami (czarno-biały) i polać to jakimś rozpuszczalnikiem (np. ocet, spirytus, wódka, haha) i trzymać ok. 20 sekund... mi to nie wychodziło, ale to dlatego, że wydrukowałam sobie specjalnie wzór - zebrę i na świeżo wydrukowane nie wychodzi, jutro popróbuję z jakiejś gazety. Teraz idę jeszcze na wieczorny spacerek z mamą i psem. 
W piątek mamy wieczorek, więc postaram się pododawać zdjęcia. A teraz macie kilka zdjęć z dwóch tygodni + moja tablica korkowa. <3:

 ghost!





                                                                                                               
 piosenka na dziś? SMILE!
Zarąbiście pozytywna nuta. :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz