piątek, 8 lipca 2011

dreams

Hej, sory, że wczoraj napisałam, że napiszę notkę, a nie napisałam, ale to dlatego, że nie miałam wieczorem internetu za równo na kompie jaki i na iPhonie. Wczoraj cały dzień spacerowałam z dziewczynami siedząc cały dzień przy pomniku Kopernika, oglądając turystów - Niemców i mówiąc do nich Guten Tag, haha. Wieczorem poszłyśmy do mnie. Nakarmiłam je brzoskwiniami z puszki i padłyśmy na moim łóżku, obgadując całe miasto, heh. Mogę się też pochwalić tym, że wczoraj i dzisiaj od godz. ok. 10:00 do około godz. 11:30 biegamy sobie (z przerwami), taki jakby jogging. Jest fajnie, słodyczy nie jem, mam nadzieję, że na dobre mi to wyjdzie!
No i niestety... moja mama wczoraj podłapała grypę żołądkową... boję się, że przyjdzie pora na mnie, ehh. Módlcie się! A tak wgl. to taki zarąbisty sen miałam, że Oh My Bieber! Justin miał taki mały koncert i ja się wbiłam z moją mamą do jego szatni, a on wracał właśnie z kąpieli i było fajnie, wgl. to w tym śnie miałam na imię Bella, hahaahaha. Gadaliśmy, robiliśmy razem zdjęcia i potem Bieber zaprosił mnie na randkę, hsgayfgfgiagfyfsaddsfsfsgsghd. Był ubrany na żółto, tak mega, że abdhgjfagfhghsjghjshgdshkjdkh, haha.
Potem się obudziłam, zaczęłam się modlić żebym znów zasnęła, żeby ten sen się kontynuował..i? UDAŁO SIĘ! Potem był ciąg dalszy randki, hadbhfaslgsjgka, NO COMMENT, aż tak zarąbiście było! Potem znowu się obudziłam i znowu zaczęłam się modlić o kontynuację i UDAŁO SIĘ ZNOWU!!
Justin z całym teamem przyjechał do mojego miasta i tam wszyscy razem spacerowaliśmy, śmialiśmy się, robiliśmy zdjęcia i wgl. było zarąbiście....tylko szkoda, że to walony sen. Jak się potem obudziłam to taka po tym śnie roztrzęsiona byłam, że aż sprawdziłam zdj. na iPhonie czy przypadkiem to się naprawdę nie zdarzyło, haha. Wiem, że to dziwne, że cały czas ten sen się kontynuwoał, możecie mi nie wierzyć, ale to prawda, ja wiem swoje...
A co do dzisiaj... pogoda jest w końcu piękna, czeka mnie dłuuuuugi spacer! Na basen jeszcze za wcześni.
A to kilka zdjęć z wczoraj u mnie:







Macie jeszcze pewien filmik, który tweetnął Justin...new planking! haha, ten filmik jest zarąbisty! Może kiedyś też tak spróbuję, lol.


A wy macie jakiś swój jeden sen, który utkwił w waszej pamięci? :)

6 komentarzy:

  1. twoja koleżanka ta czzarna niewiem jak ma na imie ale jest o wiele ladniejsza od ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się zazwyczaj nic nie śni, więc pamiętam większość swoich snów. Kiedyś to chyba nieświadomie udała mi się ta sztuczka z wywołaniem snu, ale nigdy nie udało mi się zasnąć i sprawić by sen się kontynuował :D chociaż chciałabym czasami : D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna notka...z resztą , jak zawsze . ; dd
    A ja jak jakiś przypał wyszłam na tych zdjęciach . ; ]] .

    ~KarOlciia.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna notka i wgl cały blog;)ja też wyszłam jak jakiś przypał, LoL.Taki komentarz może być?? twoja czarna koleżanka,ja?xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka, fajna notka . Ale ty masz sny , dziewczyno . ;D
    A tak wgl to wiesz ,że basen już dziś był otwarty. ??
    Byłam . A jaka zimna woda. brrr. ;>>

    OdpowiedzUsuń
  6. domyślam się! dlatego nie poszłam :)

    OdpowiedzUsuń