czwartek, 29 grudnia 2011

regrets & mistakes are memories made

Hej po raz drugi dzisiaj! Jak wam mija wolne od szkoły? Mieliście coś zadane? Ja dzisiaj już niektóre rzeczy zrobiłam, niektóre jeszcze czekają. Teraz tylko tydzień nauki i ferie, więc się trzeba ostro spiąć, najlepsze oceny zebrać, żeby podwyższyły średnią na półrocze. Strzelam, że moja będzie wynosiła jakieś 4.5 czyli... chcę więcej! Obiecałam sobie, że będę miała czerwony i tego dotrzymam. Nie, że rodzice mnie do tego jakoś cisną, ale sama chcę dla siebie. Chcę mieć satysfakcję, że na zakończenie roku moi rodzice będą szli po odebranie pogratulowań od dyrektorki za dobre oceny córki... jeny, nie wierzę, że to piszę... haha, to słowa mojej mamy, lol. Będę się starać, bo warto. Co prawda stypendium też fajnie mieć, no ale ja się nigdy nie załapuję, bo zawsze mam za mało tego wszystkiego, to znaczy oprócz sportowych, bo to zawsze na dwie kartki się wypisuje. A więc  pod wieczór pojechałam z rodzicami i z Pinką do Rossmana, w którym kupiłam sobie bardzo jasny błyszczyk, nie mogłam się powstrzymać, dlatego go kupiłam, haha. No i ten, moja mama kupiła sobie brązową farbę do włosów, wohohoho. Ona od zawsze ma bordowe włosy, więc zobaczymy co z tego wyjdzie! Zajechaliśmy też coś zjeść i do domku. Potem do mnie jeszcze wpadła rodzinka za zabawę na ps3 w SingStar i SuperStarTV i minął kolejny dzień. No i mój i Pinki Sylwester nabiera coraz ładniejszych kolorów, ale to jeszcze nie zaprzeczam, bo wszystko nie pewne.







A teraz druga część notki, jaką jest powrót do raczej niedalekiej przeszłości. A więc ja należę do tych osób, które wszystko zbierają co napotkane. Moją mamę to strasznie złości, że po 122435 latach mama chce coś wyrzucić starego i nieużywanego,  a ja tu nagle wyskakuję "o! ja tego szukałam ostatnio! nie wyrzucaj tego! przyda mi się!". Haha, znacie to? :) Dzisiaj w notce pododaję zdjęcia rzeczy, które są dla mnie w jakiś sposób ważny. Sprawiają, że powracam do wspomnień i uśmiecha mi się buzia, macie takie rzeczy? Ja mam takich rzeczy mnóstwo, mnóstwo i nie oddałabym ich za nic, są piękne na swój sposób i jedyne w swoim rodzaju. Wszystkie rzeczy, których zaraz zobaczycie zdjęcia znajdują się w moim pamiętniku, na samym końcu, w takiej "teczce wspomnień". Jest tam spora ilość zdjęć, autografów biletów rożnego rodzaju, uwielbiam tam spoglądać. I co prawda pamiętnik to prywatna bardzo rzecz, to coś mnie podkusiło, żeby pokazać wam stronę główną mojego pamiętnika. Jest to strona, na której piszę wszystko i nic, po prostu piszę co chcę i kiedy, zawsze, za każdym razem coś dopiszę i zawsze znajdzie się miejsce. Na następnych stronach są również wycinki gwiazd, ale już to pozostawię dla siebie. A więc zacznę od autografów. Fajna sprawa, która za każdym razem pozwala powrócić do jakiejś fajnej przygody. Autografów kilka mam i większość to siatkarzy, które napotkałam, ostatnio spotkałam siatkarkę Paulinę Maj, i nie miałam żadnego pisaka, ani żadnej kartki, cholerka, za to zdjęcie wspólne jest! Mam także autografy innych sportowców takich jak Justyna Kowalska, którą dzisiaj oglądałam w tv i jak zwykle nie zawiodła! Autografy siatkarzy takich jak Woicki i Świderski  spotkałam na turnieju w Zabrzu, kiedy to reprezentowałam moje województwo, byli gośćmi specjalnymi. No mam też autograf Maćka Musiała, ale to już wiecie wszystko, trolololloo. Mam bilety z pociągów do Łodzi na koncert Rihanny, mam bilet na koncert Rihanny, na którego widok uśmiecham nieustannie, a także bilet z kina, z filmu Justin Bieber: Never Say Never. Przeżycie to było dla mnie nieziemskie zobaczyć swojego idola na wielkim ekranie, więc grzech był by, gdybym go wyrzuciła. Mam też bilet Multikinowy, na którym pisze moje miejsce i godzina seansu, ale po remoncie nie wiem gdzie jest, na pewno gdzieś jest! Kiedyś, gdy dopiero zaczęłam wkraczać w bycie fanką Justina i gdy dopiero zaczynałam dowiadywać się o nim śmiesznych i ciekawych rzeczy... wpadłam na głupi jak but pomysł, haha. Znalazłam na twitterze prześwietne konto o Justinie, jakim było @BieberFactsPL o ile pamięć mi dobrze sięga. Tak się wczułam w te fakty o Justinie, że postanowiłam je sobie wydrukować, hahaha. I tak było, nadrukowałam tego na pięć stron plus strona tytułowa "Justin Bieber and Me" ło jezu! A pod nazwą podziękowania... lol? Nie kumam tego w tym momencie, co ja sobie kiedyś myślałam, haha. Aczkolwiek jest co wspominać i nie jedna fanka Justina przy czytaniu tego by się popłakała ze śmiechu! Następną rzeczą, którą wspominam lepiej niż najlepiej jest scenariusz z warsztatów do serialu "Ja to mam szczęście!" z Antkiem Królikowskim. Do śmierci tego nie wyrzucę, choćby świat się walił! Te sceny są superowe, dużo mam z nimi wspomnień, co prawda jak sobie pomyślę jak głupio je zagrałam to jest gorzej, no ale... pamiątka na całe życie to jest! A teraz macie sporo zdjęć, które przedstawiają... sami zobaczcie:



















Haha, ale ja lubię takie rzeczy oglądać i wspominać. I wiecie co? Od dobrych pięciu lat wywoływuję zdjęcia, haha. Naprawdę, zmobilizujcie mnie! A wy? Wywołujecie zdjęcia regularnie? Prowadzicie pamiętniki? :)




29 komentarzy:

  1. Jej jak fajnie było poczytać to wszystko i pooglądać. A szczególnie na końcu - mała Pinka! Ja również zatrzymałam sobie bilet na NSN. Nie wybaczyłabym sobie tego ,gdybym to wyrzuciła. I kiedy będę miała bilet na Justina ,również tego nigdy nie wyrzucę. Ja nie wywołuje zdjęć. Nie wiem dlaczego ,po prostu nie lubię. Pamiętników to ja mam tyle ,że koszmar. W każdym zapełnionych 5 stron i bye bye! Nie mam cierpliwości i czasu do pisania pamiętników ,nawet nie wiem dlaczego. A notka super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne notka ;D
    jak będę miała bilet na koncert Biebsa to nie wyrzucę go a nawet lepiej ;p oprawię w ramkę ;D
    fajnei się to czytało ;p
    i mała pinka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie mieć takie pamiątki, ja też takie rzeczy sobie przechowuje :) Co do szkoły to jeszcze nic nie zrobiłam, a tu już koniec wolnego. Ferie niestety dopiero w luty mam. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wywołujesz zdjęcia? Bardzo rzadko się teraz słyszy o tym. Sama nie wywołuję podobnie jak moje przyjaciółki, wszystkie zdjęcia od ponad dwóch lat leżą zgrane na komputerze. A bardzo lubię mieć je w materialnej formie, tylko nie ma czasu ani kasy żeby je wszystkie na raz wywołać. Chyba powoli po trochy będę wywoływała. Natchnęłaś mnie do działania, mała. ♥
    Udanego sylwestra. (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam bardzo dobrą drukarkę, więc wystarczy, że kupię specjalny papier i sama sobie te zdjęcia drukuję. Co do pamiętnika - ostatnio zebrałam do kupy wszystkie, które zaczynałam pisać, a później rzuciłam w kąt i było tego mnóstwo! Poczytałam jakie głupoty tam powypisywałam i je wyrzuciłam. Teraz planuję sobie kupić jakiś jeden, który mam zamiar prowadzić stale (:
    Pozdrawiam, również obserwuję^

    OdpowiedzUsuń
  6. Super blog ! < 33. Ja mam sporo takich rzeczy, w zasadzie rupieci.. ale nie wyrzucam ich, bo coś w nich jest . MAm do nich sentyment . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha . Tak wiem byłam słodziutka xD
    Ej , wiesz co Pali ? My to naprawde się dobrałyśmy - tego samego dnia obydwie napisałyśmy notki o wspomnieniach i żadna sobie nie mówiła ,że taką napisze, haha .

    OdpowiedzUsuń
  8. haha :D Fajna ta pierwsza strona pamiętnika :D Ja nigdy nie prowadziłem czegoś takiego, bo chłopcy chyba tak nie robią (chyba) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uhuhu, świetnie ; >
    fajnie tak sobie czasami powspominać ~.~
    mamy ferie w tym samym terminie : D
    tak przy okazji, udanego sylwestra ♥
    pozdrawiam : )- @iBiebsLovatic

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny blog ;d
    ja rowniez obserwuje ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. A nam mało co zadali, dlatego mogę się trochę opieprzać :P
    ej wiesz, że ja też mam takie rzeczy? uwielbiam takie coś. I z tym mnóstwo wspomnień jest ;D
    hhahaha, "Justin Bieber and Me" mnie rozwaliło totaaalnie.

    ~ mrshawtymane (twitter)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pauilina czy ty masz ombre hair ????????

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wszystko zatrzymuję. Kiedyś pokażę dzieciom jakiego miały szalonego ojca, który miał ściany obklejone jego plakatami, chodził na wszystko z nim związane, np. film biograficzny, kupował książki, płyty, gazety. Ale nie tylko rzeczy z nim związane, bo np. zdjęcia z podstawówki itd. Fajnie jest czasami otworzyć MOJĄ MAGICZNĄ TECZKĘ i pośmiać się, np. z zawodów w piłce nożnej, jak to się nazwę zespołu wymyślało, a i tak na końcu zajęliśmy 15 miejsce, choć nie ostatnie. :D Fajne zdjęcia i fajny ten tytuł "JB AND ME" hahaha. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie do końca mam ombre, bo te końcówki mam jasne, bo w lato je rozjaśniałam na potrzeby kolorowych końcówek.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też przechowuję takie rzeczy :D
    btw.skąd masz taką naklejke ''twitter'' :D
    hahah , ta strona jest zajebistaaa <3]@thearmybieber

    OdpowiedzUsuń
  16. świetna notka :D masz rację, tyle wspomnień z takich pamiątek pozostaje. ja osobiście sama prowadzę pamiętnik od kilku lat i na zakończenie roku zawsze go czytam i śmieję się z mojej głupoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy blog. ;) Dzięki za komentarz. ;) Również dodaję do obserwowanych. ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahaa...ile autografów <3
    nie no fajna, fajna notka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. masz sporo autografów ;)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy blog to mało powiedziane ! ;D
    jest boski ;) !

    OdpowiedzUsuń
  21. Super blog;) Niezła kolekcja autografów :P
    Życzę udanego Sylwestra.
    Pozdrawiam @sandragoat

    OdpowiedzUsuń
  22. b. dużo autografow :) też tyle bym cchiała mieć ;) także mam sporo takich rzeczy, których nigdy nie wyrzucę ;) ps. super fryzure masz na pierwszych fotkach. Pozdro, Sandra ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczne włosy :**
    i ogólnie baaaaaardzo się rozpisałaś ! :)
    nie prowadze pamiętnika ani nic tego typu .. wszystkie wspomnienia trzymam w sercu <3
    ~Ola.

    OdpowiedzUsuń
  24. taki pamiętnik to super sprawa, choć sama nie prowadzę, a szkoda.. ale faktycznie takie rzeczy, pamiątki, choćby jakaś "kartka" z jakiegoś ważnego wydarzenia z naszego życia to coś wspaniałego, kiedy możemy na to coś popatrzeć i powspominać jak to zajebiście było w danym pięknym momencie, takie coś potrafi , serio, wywołać wielki uśmiech na twarzy.. wow, mega, super :D
    życzę udanego sylwestra :)

    click --> pannasowa.soup.io

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdybym ja miała takie ambicje dotyczące szkoły. Ze średniej 5.1 zeszłam na 3.7. Awwww. Głupie lenistwo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahaha jak natalia powyżej napisała. Trafna uwaga.
    Byłaś na Rihanna ja bardzo chciałam, ale już nie było biletów.
    OBSERWUJE.

    OdpowiedzUsuń
  27. hahaha, uwielbiam Cię. też mam wszystkie pamiątki zachowane, lubię do nich wracać. ;)@KidrauhlMyEpic

    OdpowiedzUsuń