piątek, 16 grudnia 2011

wigilia miejska

Heja! U was też pada w piątkowy wieczór? U mnie pada i pada. Ostatnio w ogóle nie czuję weekendów. Weekendy u mnie cały czas ostatnio wyglądają tak: sobota - turniej, niedziela - lekcje.... Kiedy ja ostatnio miałam nockę z Pinką? Nawet nie pamiętam kiedy. No, ale przyjdzie i na wygłupy nasze czas! Dzisiaj w szkole miałam sprawdzian z chemii, który super mi nie poszedł, no ale zobaczymy. Z geografii dostałam ze spr. 4, więc nie jest źle, a z kartkówki z angielskiego dostałam 3, haha. Kompletnie się nie uczę słówek z angielskiego. A tak pozytywnie, to jeszcze to, że ostatnio mieliśmy konkurs z angielskiego i przyszły wyniki. Jako jedyna zostałam wyróżniona ze wszystkich, yeah! :) Ale wiecie co? Masakra jest w szkole siedzieć do 14.30... męczarnia wręcz. Po szkole, hm. Nie pojechałam dzisiaj na trening, bo musiałam dzisiaj śpiewać na rynku kolędy... obiecałam wcześniej, że będę, więc musiałam przyjść. No i plus wielki to, to że są dodatkowe punkty za to, a ja ich potrzebuję, bo mam ich mało w tym roku. A chwaliłam wam się 5- z kartkówki z matematyki? Oj, jaka jestem z siebie dumna, a co dopiero rodzice! Haha. Bezcenna jest mina mamy, gdy dostaję 5 z matematyki! Przed 16:00 poszłam z Pinką na rynek, na wigilię miejską. Co roku o tej porze był już śnieg, a w tym roku akurat go brakowało. - akurat mi to wisi ^^. Co roku wigilie miejskie w naszym miasteczku były dość fajne, zabawne i przyjemne, ale z roku na rok są coraz denniejsze, nudniejsze. Kiedyś to przychodził do dzieci Mikołaj, rozdawał im słodycze czy tam małe drobiazgi, a teraz nic. Wiecie co? W tylu miastach jest tak pięknie ozdobiona choinka miejska, piękne dekoracje, a w moim mieście co roku to samo, aż wstyd. Mieszkam w takim pięknym, małym mieście, tyle tu pięknych miejsc a co? A dupa, nic tu się nie dzieje, nic nie robią, nic nie naprawiają, zero rozrywki . Chwała Bogu jeszcze za ten Orlik. No, ale oczywiście wyszłam z tematu... Pierw był występ dzieci z zagranicy, kolędowanie w innym języku (albo ruski, albo litwiński czy te klimaty, nie odróżniam, haha), chociaż i było miło posłuchać osoby z zagranicy, wykonujące polskie kolędy, to miłe! Potem dzieci z przedszkola, m.in brat Pinki. Potem my... śpiewaliśmy 3 kolędy, szybko zleciało i tyle na temat, ciężko mi coś więcej napisać o wykonywaniu kolęd - każdy zna i tyle. Ostatni występ to pokaz ognia. W naszej szkole jest coś takiego. Uczniowie z gimnazjum "machają ogniem". Sami wymyślają układy z kręceniem ognia. Coś oryginalnego, nie uważacie? Nie często spotykamy się z takim zainteresowaniem. Wymaga to też na pewno dużego skupienia i co najważniejsze nie można bać się ognia... czyli ja odpadam, bo się nie nadaję, haha. Po pokazie poszłam do domu, po 15min. przyszła do mnie Pinka, z którą wzięłam się ostatecznie za zdejmowanie plakatów... około 120 plakatów Justina (kilka Rihanny) ze ścian w moim pokoju. Serce nam się kroiło! Niecałe 2 lata je zbierałam, każdy plakat ma swoją historię, każdy plakat jest przeze mnie wycałowany do granic możliwości! Nawet Pinka wspominała jak to kiedyś głupia Pali jadła obiad z plakatem i udawała, że je z Justinem spaghetti, bez komentarza to pozostawię!! No ale kiedyś to musiało nastąpić, po tylu latach remont jest wskazany. Tapeta już zamówiona - ściany będą fioletowe, a jedna ściana będzie w taką "śmieszną zebrę"... objechałam tyle sklepów, a w żadnym nie ma zwykłej, prostej, najnormalniejszej tapety zebry. Wiecie jak mam pusto teraz na ścianach? Dziwnie mi! Tak pusto, eee! Dobra, ja nie zanudzam, macie kilka zdjęć z dzisiaj:













 
Zdjęłam wszystko ze ścian, ale mi pusto teraz. Wszystkie plakaty znajdują się w teczce, którą całuję na zdjęciu, haha:

A wasze miasto jest ładnie, świątecznie uzdobione? :)

14 komentarzy:

  1. Me gusta <3
    Biebereeek <333

    OdpowiedzUsuń
  2. Tsa u mnie nic nie ma ,haha. Jeju jak ja ci współczuję ściągać wszystkie. Ja mam tylko cztery ,bo dopiero zaczynam kleić,a mam ich dużo ;) Pewnie mi się nie zmieszczą ,ale no nic ,haha. Ale nie wytrzymałabym. Ściągnąć szybko.. Yay... Ale i tak kiedyś trzeba się pożegnać ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurwa, jak ja bym chciała żeby rodzice wyremontowali mi pokój :( Mój jest straszny. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt że nasz dom jest cały zbudowany z drewna więc oczywiście mój pokój też -.- Ehhh.... :'( :'(

    OdpowiedzUsuń
  4. lekcje do 14.30 to jeszcze lajcik, ja mam zwykle do 16 ileś + korki, cały dzień do dupy. oczy masz ładne wiesz? ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo... z racji swojej "profesji" gratuluję 4 z geografii:) I taka mała rada ode mnie: Nie narzekaj na to siedzenie w szkole do 14.30:P Są dużo gorszę rzeczy..:D Ja mam bardzo często tak, że jestem od 8 do 18 na uczelni i rano znów na 8:D A sam dojazd zajmuje mi godzinę w jedną stronę;p Więc ciesz się, póki możesz, że możesz coś popołudniami zrobić:) Plakatów szkoda...:( Ale jestem pod wrażeniem, że znalazłaś na ścianie miejsce dla aż 120?! O.o Buziaki:*
    make_change

    OdpowiedzUsuń
  6. masz ladny usmiech :D widze fanka biebera :D

    OdpowiedzUsuń
  7. śwoieetne !! ostatnie zdj najlepsze haha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Się powtórzę, ale cóż ;) Współczuję tego zdejmowania! Ja ost. robiłem "przeplakatowanie", bo jakoś mi się dotychczasowy plakat znudził i z każdym jakieś wspomnienia mi się przypominały :D. Haha, śmiesznie jeść obiad z plakatem, trza spróbować xD. <3 Na wiosnę też może będę miał tapetowanie jakieś małe, to trzeba będzie pościągać to wszystko. Na tapecie lepiej, bo się szpilkami poprzyczepia, gorzej na gołej ścianie. :) U nas w mieście - jak zwykle - ozdoby na lampach, największa choinka na rynku ubrana od stóp do głów w świecidełka i wielkie "a'la bąbki". <3

    OdpowiedzUsuń
  10. jasne, ze przystrojone, nawet chyba ładniej niż w zeszłym roku :)
    hah, jak ja zdjęłam plakaty to też mi tak pusto było :D

    OdpowiedzUsuń
  11. przystrojone u mnie ,i z roku na rok coraz więcej jest ozdób w mieście ,jakaś inwestycja :D ja kiedyś też ściągnełam plakaty to pusto było :( bo mama malowała ściany ,a ja tam miałam takiego biebera i pod spodem namalowany napis z piosenki 'one time' 'you world is my world [...] ' itd ,ale już nei mam ponad rok ; (( zapraszam ,moge liczyć na komentarz?:> nowa notka ;) zapraszam : http://balonowyduszek.blogspot.com/ komentarz mile widziany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oo ale ci fajnie
    ja tez bym chciala miec fioletowy pokoj

    OdpowiedzUsuń