wtorek, 21 sierpnia 2012

i wont get lost in your world

Hej! Jest godzina 19:00 a ja piszę notkę... dziwnie. Zawsze piszę notki pomiędzy 2:00 a 3:00 w nocy. Dzień dzisiaj jakiś taki nijaki, niby pogoda ładna, ale nudno. Byłam na spacerze z Pinką.  W dodatku bolała mnie głowa, a w domu nic nie miałam na bół głowy... that sucks. W ostatnią sobotę wybrałam się z Iśką i Olą do Elbląga do kina na Madagaskar 3 i na jakieś tam na zakupy. Zdarza wam się czasem "nie myśleć"? haha. Nam się zdarzyło i spoglądając na rozkład jazdy autobusów zapomniałyśmy sprawdzić co oznaczają napisane małym druczkiem literki. No właśnie... że autobus o godz. 12:15 nie kursuje w w wakacyjne soboty... same z siebie się śmiałyśmy co z nas za mózgi, haha. Do Elbląga zawiózł nas Oli tata, a potem już same dałyśmy sobie radę. Ojjjj długo tego nieszczęsnego wyjazdu nie zapomnę! W niedzielę spotkałam się z Ulą. Pogoda (w końcu!!) była typowo wakacyjna i nie chciało się nawet wracać do domu. Wieczorem Pinka, Karolina i Ola podsunęły pomysł żeby spać w namiocie. No i takie były plany. Wszystko rozłożyłyśmy, żarcie kupione (czytaj: kabanosy i bułki) wszystko pięknie i cudownie (oprócz szczypawic na nogach Oli) a tu nagle grzmoty i telefon mojej mamy "Paulinko, chyba burza będzie." My oczywiście nie za bardzo w to wierzyłyśmy, no ale Pinka na swoim tablecie sprawdziła pogodę na tamtejszą noc i nagle krzyknęła "O ku**a!!! Spieprzamy do domu!!" haha. No i tak się stało. Po jakimś czasie chciałyśmy wrócić do namiotu, bo nic nie wskazywało na burzę, ale w połowie drogi do namiotu (góra 10 kroków od domu Pinki) Karolina powiedziała "Ej... to wszystko wygląda jak w Paranormal Activity"... No i wszystkie ze strachu uciekły do domu. haha. Zostawiam was ze zdjęciami, a ja idę biegać z Oliwią, bye!

















Zostawiam was z piosenką, która mi od kilku dni nie chce mi wyjść z głowy... :)

A drugą pewnie znacie, ale... przyznajcie, że jest świetna. Uwielbiam Ellie Goulding. 

No to ja lecę biegać, byeeeee

41 komentarzy:

  1. To kiedy następnym razem spimy w namiocie?
    +tylko bedzie trzeba wiecej dla karoliny wisniowej zalatwic,lol

    OdpowiedzUsuń
  2. Paranormal Activity hahahhahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To rzeczywiście niezłą przygodę przeżyłyście :P
    Super zdjęcia ;)
    Buziaki.;*

    OdpowiedzUsuń
  4. hahahahaahaha ! xD Też tak czasem mam że np: jak chcę iść do kuchni coś zjeść o późnej porze ale nagle sobie przypominam jakąś straszną opowieść albo jakiś horror i taki mnie cykor napada (dziwnie to brzmi), że uciekam z kuchni a potem całą noc głoduję, haha !
    Albo: łasice mają teraz okres godowy i kłócą się o terytorium czyli odbywają walki w naszym ogrodzie i wydają przy tym takie odgłosy jakby Qrwa ktoś dusił człowieka i ja potem zasnąć nie mogę.
    Mój umysł nie daje mi żyć normalnie.

    Pozdrawiam ❤
    xoxo

    p.s super zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie macie super okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super zdjęcia :) + dziekuje za komentarz i zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieki za odwiedziny! fajne wakacyjne fotki, masz sliczne wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszula tej blondynki jest zajebista! :D
    Świetne zdjęcia, na pewno tu wrócę :P

    Zapraszam do śledzenia mnie http://leblogdesaly.blogspot.com/
    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne zdj. ;)
    Ja już się "nauczyłam" sprawdzac legendę pod rozkładem! :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia,
    blog również bardzo mi się podoba i z przyjemnością tu wpadne ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny Blog;)
    Obserwujemy?
    Bardzo mik zależy .
    http://fashion-our-lives.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne masz włosy! :) i ładną bluzkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. To się nazywa przygoda iście wakacyjna :)
    dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)
    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EDit; nie umiem znaleźć jak dodac Twój blog do obserwowanych :/

      Usuń
  14. Czasami mi sie zdarza nie myśleć- np. wtedy, kiedy sprawdzam godzine na telefonie, wyciagam go z kieszeni i... natychmiast zapominam, po co to zrobilam -.- Buziaki, dziękuję za komentarz i zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za odwiedziny :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawie spędziłaś dzień :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super fotki:)Dzięki za odwiedzenie mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zdjątka :) + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za miły komentarz na moim blogu :) Bardzo spodobały mi się Twoje włosy <3
    Obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne zdjęcia :)
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepsze są takie spotkania i tak spędzone chwile!

    OdpowiedzUsuń
  22. na 4 zdjęciu ma fajną bluzkę dziewczyna :D . gdzie kupila ? :)
    ja tez lubie spać pod namiotem hahaha :D. ale wlasnie najgorzej sobie przypomnieć jakiś horror :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuje za komentarz na moim blogu.
    twojatworczosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Te lody wyglądają smakowicie ^^ Fotki super:) Dzięki za komenta na blogu :3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nigdy nie mogę dobrze rozłożyć namiotu, raz mi się udało, ale miałam niespodziankę w postaci mrowiska metr obok ;<
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mogłaś mi nie przypominać tego filmu.. teraz będę miała problemy ze spaniem...

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale piękne jesteście! Czy dziewczyna w blond włoskach na zdjęciu ma je naturalne? : )

    OdpowiedzUsuń
  28. naturalne :) a co do bluzki to niestety nie wiem gdzie ją kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję za komentarz Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. twoja kolezanka ma swietny kolor wlosow!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Co jak co ale włosy to ty masz śliczne

    http://ewelinainfashionland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń